Specyfiką rozkładu odpowiedzialności w spółce z ograniczona odpowiedzialnością jest, że o ile sama spółka odpowiada za zobowiązania całym swoim majątkiem, o tyle wspólnicy ponoszą odpowiedzialność ograniczoną jedynie do wysokości wniesionych wkładów. W niektórych przypadkach, ograniczona odpowiedzialność wspólników spółki z o.o. została zrównoważona pełną odpowiedzialnością członków zarządu za zobowiązania spółki.
Zgodnie z art. 299 § 1 Kodeksu spółek handlowych, jeśli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, za jej zobowiązania odpowiadają solidarnie członkowie zarządu.Aby członek zarządu uwolnił się od odpowiedzialności, musi spełnić jedną z poniższych przesłanek, które zostaną szczegółowo omówione w dalszej części artykułu:
Odpowiedzialność członków zarządu określona przywołanym powyżej artykułem jest:
Zakres odpowiedzialności członka zarządu obejmuje zarówno zobowiązania spółki wraz z odsetkami, jak i koszty postępowań sądowych oraz umorzonych egzekucji. Ponadto, odpowiedzialność dotyczy długów, które powstały lub stały się wymagalne w czasie pełnienia przez daną osobę funkcji, jeżeli istniały wówczas przesłanki do złożenia wniosku o upadłość. Rezygnacja lub odwołanie z zarządu nie zwalnia z odpowiedzialności za zobowiązania powstałe w okresie, gdy członek powinien był taki wniosek złożyć.
Kwestię niewypłacalności reguluje Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe, a w szczególności art. 11 tej ustawy, zgodnie z którym niewypłacalność to taki stan finansowy dłużnika, w którym:
Pierwsza przesłanka dotyczy sytuacji, gdy dłużnik nie jest w stanie regulować wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Wymagalność powstaje w chwili, gdy wierzyciel może skutecznie żądać spełnienia świadczenia przez dłużnika. Jeżeli termin wykonania świadczenia został określony, zobowiązanie staje się wymagalne z chwilą jego nadejścia. Natomiast w przypadku zobowiązań bez oznaczonego terminu, dłużnik musi spełnić świadczenie niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. Sąd Najwyższy1 precyzuje, że dłużnik jest niewypłacalny dopiero, gdy z powodu braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań. Oznacza to, że brak płynności nie może być stanem przejściowym i krótkotrwałym.
Dłużnik jest również niewypłacalny, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość posiadanych przez niego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres dłuższy niż dwadzieścia cztery miesiące. Zasadą jest, że kwota zobowiązań musi utrzymywać przewagę nad wartością majątku nieprzerwanie przez dwadzieścia cztery miesiące. Przy czym na uznanie zasługuje pogląd, zgodnie z którym epizodyczne, chociażby powtarzające się momenty, w których dłużnik uzyskuje przewagę majątku nad zobowiązaniami, nie wstrzymują naliczania tego okresu2.
Wystąpienie drugiej przesłanki nie przesądza o stwierdzeniu niewypłacalności spółki. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli w stosunku do dłużnika nie istnieje ryzyko utraty zdolności do regulowania zobowiązań w najbliższym czasie.
1 Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2011 r., sygn. akt V CSK 211/10.
2 P. Janda [w:] Prawo upadłościowe. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 11, https://sip.lex.pl/#/commentary/587739220/736076
Po pierwsze, aby uwolnić się od odpowiedzialności, członek zarządu musi udowodnić, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu. Każdy członek zarządu jest zobowiązany, nie później niż w terminie 30 dni od dnia powstania podstaw do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki z o.o.
Dla zwolnienia z odpowiedzialności nie jest wymagane, aby wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony we właściwym czasie przez członka zarządu, który chce uwolnić się od odpowiedzialności powołując na tę okoliczność – wystarczy, że zrobi to inna uprawniona osoba np. inny członek zarządu, prokurent lub wierzyciel. Co istotne, moment w którym członek zarządu stał się świadom podstaw do wystąpienia jest bez znaczenia, gdyż dla określenia momentu powstania odpowiedzialności decydujący jest sam moment powstania stanu niewypłacalności. Rozpoczyna on bieg terminu 30 dni, w trakcie którego członek zarządu powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli chce zostać objęty ustawową ochroną.
W praktyce stosowania tego przepisu członkowie zarządu napotykali dotychczas poważne trudności związane z uzyskaniem ochrony przy okazji składania wniosków restrukturyzacyjnych oraz wniosków o zatwierdzenie układu. Artykuł 299§ 1 ksh wyraźnie wskazuje bowiem, że ochrona przysługuje wyłącznie, gdy sąd wyda postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu. Oznacza to, że członek zarządu nie zyskuje ochrony z chwilą złożenia wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego lub o zatwierdzenie układu, lecz dopiero w momencie wydania stosownego orzeczenia. Aby zmieścić się w ustawowym terminie 30 dni od powstania podstaw do ogłoszenia upadłości, członek zarządu musiał więc najpierw złożyć wniosek restrukturyzacyjny, a następnie liczyć na to, że szybkie rozpoznanie przez sąd – co w praktyce było mało realne.
Rozwiązaniem tego problemu stało się równoczesne składanie dwóch wniosków – o ogłoszenie upadłości i o otwarcie restrukturyzacji. Po nowelizacji art. 9a Prawa upadłościowego jest to rozwiązanie w pełni bezpieczne dla członków zarządu. Przepis w nowym brzmieniu nakazuje sądowi zawiesić rozpoznanie wniosku upadłościowego, zamiast – jak dotychczas – go odrzucać, jeżeli wobec dłużnika toczy się już postępowanie restrukturyzacyjne. Dzięki temu członek zarządu może skutecznie wykazać dochowanie 30-dniowego terminu, nawet jeśli postanowienie o otwarciu restrukturyzacji zostanie wydane dopiero po jego upływie. W praktyce nowe brzmienie art. 9a eliminuje wcześniejsze ryzyko utraty ochrony wskutek odrzucenia wniosku upadłościowego i sprawia, że równoczesne wnioski stają się realną ochroną dla zarządu, pozwalając jednocześnie sądowi w pierwszej kolejności ocenić szanse na skuteczną restrukturyzację przedsiębiorstwa.
Po drugie, członek zarządu może wykazać, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy. W praktyce udowodnienie braku winy członka zarządu jest bardzo trudne, co wynika bezpośrednio z nałożonych na członków zarządu kodeksowych obowiązków np. art. 293 § 3 ksh. Członek zarządu musi udowodnić, że w sposób rzeczywisty i obiektywny uniemożliwiono mu uczestniczenie w zarządzaniu spółką. Przegląd orzeczeń sądowym wskazuje na zróżnicowany katalog okoliczności umożliwiających powołanie się na brak winy: dłuższa, obiektywnie niezawiniona (np. z hospitalizacji) nieobecność członka zarządu obejmująca czas, w którym odpowiedni wniosek miał być złożony, jak również podstępne wprowadzenie w błąd co do danych o wynikach finansowych spółki. Nie jest natomiast taką przesłanką podział ról w spółce. Sąd Najwyższy3 podkreśla, że nawet jeśli na mocy porozumienia członków zarządu dany członek odpowiada za inną kategorię spraw niż finansowe, nie zwalnia go to z obowiązku należytej dbałości o finanse spółki na gruncie art. 299 ksh.
Ostatnią okolicznością umożliwiającą zwolnienie się członka zarządu od odpowiedzialności jest brak szkody po stronie wierzyciela spółki. Przez szkodę na gruncie art. 299 ksh należy rozumieć sytuację, gdy członek zarządu – nie składając na czas wniosku o upadłość spółki lub nie inicjując postępowania restrukturyzacyjnego – doprowadza do sytuacji, w której wierzyciele zostaną zaspokojeni w części większej niż otrzymaliby, gdyby członek zarządu złożył wniosek w odpowiednim terminie. W przedstawionej sytuacji, członek zarządu musi udowodnić, że na zaspokojenie wierzyciela nie starczyłyby środki wschodzące w skład masy upadłości. Jeżeli zatem opóźnienie w złożeniu wniosku nie pogorszyło stopnia zaspokojenia wierzyciela, po stronie członka zarządu nie powstaje odpowiedzialność odszkodowawcza.
3 Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt III CSK 46/10 oraz z dnia 15 kwietnia 2011 r., sygn. akt III CSK 446/13.
Przepisy art. 299 ksh oraz regulacje Prawa upadłościowego nakładają na zarząd obowiązek szybkiego reagowania w sytuacji zagrożenia płynności finansowej spółki. Zaniechanie tych działań może skutkować osobistą, solidarną odpowiedzialnością całym majątkiem członka zarządu. Dlatego tak istotne jest monitorowanie sytuacji finansowej spółki, znajomość przesłanek niewypłacalności oraz terminowe podejmowanie decyzji o złożeniu wniosku o upadłość lub restrukturyzację. Właściwe działania nie tylko chronią interesy wierzycieli, ale również chronią członków zarządu, minimalizując ryzyko poniesienia odpowiedzialności.
W ramach kancelarii TGC Corporate Lawyers oraz spółek z Grupy Advartis zapewniamy kompleksowe analizy pod kątem niewypłacalności spółek i potencjalnej odpowiedzialności członków zarządu, gdyż angażujemy w projekty zarówno prawników, audytorów jak i doradców finansowych. Takie interdyscyplinarne podejście pozwala na precyzyjne określenie sytuacji spółki oraz na wdrożenie działań pomagających uchronić członków zarządu przed ich osobistą odpowiedzialnością, która potrafi być bardzo dotkliwa.
Skontaktuj się z nami i zminimalizuj ryzyko odpowiedzialności:
ul. Wronia 10
00-840 Warszawa
Polska
Infolinia: +48 22 295 33 00
Dział sprzedaży: +48 22 295 31 04
NIP: 525-22-71-480, KRS: 0000167447,
REGON: 01551820200000. Sąd Rejonowy dla
m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy