Kobieta pracująca na laptopie
20.05.2026 Własność intelektualna

Znak towarowy wprowadzający w błąd? Jest wyrok TSUE


Czy umieszczenie liczby w znaku towarowym sugerującej fikcyjne dziedzictwo historyczne marki może być uznane za wprowadzające w błąd? Zdaniem TSUE tak.

Wyrok TSUE z 26 marca 2026 roku w sprawie C-412/24 ma istotne znaczenie dla praktyki rejestracji i używania znaków towarowych, a zwłaszcza dla marek odwołujących się do tradycji, wieloletniej bądź czasem wielowiekowej działalności lub historycznego dziedzictwa. 

Trybunał potwierdził, że znak towarowy zawierający historyczną datę może wprowadzać konsumentów w błąd, jeżeli sugeruje ciągłość działalności, renomy lub pochodzenia handlowego, która faktycznie nie istnieje. 

Sprawa Paris 1717 

Na początku XVIII wieku, za panowania Ludwika XV w stolicy Francji została powołana do życia spółka Maison Fauré Le Page, która działała na rynku broni, amunicji oraz wyrobów i akcesoriów skórzanych. Spółka wyrobiła sobie godną pozazdroszczenia renomę dostarczając broń, w tym również pięknie zdobione egzemplarze pistoletów takim klientom jak królowie Ludwik XVI i Ludwik XVIII, czy cesarz Francuzów Napoleon I Bonaparte.  

Spółka istniała do 1992 roku, kiedy to nastąpiło jej rozwiązanie. Majątek, w tym prawa do znaków towarowych przeszły na jedynego akcjonariusza. Jednakże w 2009 roku powstała nowa spółka, która nabyła prawo do używania znaku towarowego Fauré Le Page. Dwa lata później zgłosiła do rejestracji znak Fauré Le Page Paris 1717 dla luksusowych wyrobów skórzanych. 

Znak ten został zakwestionowany przez spółkę Goyard St-Honoré – konkurenta z tej samej branży, który złożył wniosek o jego unieważnienie. Podczas długotrwałych postępowań przed francuskimi sądami Goyard St-Honoré podnosiła wprowadzanie przez spółkę Fauré Le Page konsumentów w błąd co do jej historycznego dziedzictwa oraz posiadania dawnego know-how. 

Sąd Kasacyjny (Cour de cassation) rozpatrując kasację złożoną w tej sprawie przez Fauré Le Page skierował do TSUE pytanie prejudycjalne, czy znak towarowy można uznać za wprowadzający w błąd w świetle prawa Unii Europejskiej, w sytuacji, gdy zawiera on liczbę, która może być postrzegana przez właściwy krąg odbiorców jako wskazanie odległego w czasie roku założenia przedsiębiorstwa i przywołuje zatem, z uwagi na tę odległość w czasie, długoletnie know-how, mimo że takie know-how nie istnieje. 

Natura sporu 

Przedmiot tego sporu był ciekawy sam w sobie. Nie chodziło bowiem o „tradycyjne” spory dwóch producentów segmentu „premium” dotyczące podobieństwa oznaczeń. Sprawa dotyczyła prawdziwości powoływania się przez Fauré Le Page na długoletnią tradycję sięgającą jeszcze czasów na długo przed Rewolucją Francuską. 

Żeby pojąć istotę sporu należy pamiętać, że marki z segmentu towarów luksusowych to nie tylko wysokiej jakości produkty, najlepsze technologie i wyselekcjonowane materiały i surowce. To również cała otoczka, aura niezwykłości, wieloletniej tradycji, najlepiej przekazywanej „z ojca na syna”. Dlatego marki z segmentu premium tak lubią się chwalić starymi czarno-białymi fotografiami przedstawiającymi ich dawnych właścicieli, czy dawne zakłady lub warsztaty, czy też historycznymi dyplomami, certyfikatami, czy patentami królewskimi. Prawdziwy wiek marki nierzadko działa jak samoistne świadectwo wysokiej jakości. Stąd też stawka w tej sprawie była wysoka.  

Goyard St-Honoré walcząc z zawierającym liczbę 1717 oznaczeniem stał na stanowisku, że właściciel znaku towarowego nie opowiada historii marki, lecz ją dopisuje, co stanowi okoliczność mogącą wprowadzać w błąd konsumentów, potencjalnych odbiorców marki. 

Czytaj także:

CRBR pod lupą – obowiązki, które mogą Cię kosztować

Wyrok TSUE 

Sprawa była przez Trybunał rozpatrywana w trybie prejudycjalnym (na podstawie pytania zadanego przez sąd krajowy). Trybunał w wyroku z 26 marca 2026 roku uznał, że znak towarowy z datą może wprowadzać odbiorców w błąd, jeżeli data przywołuje długoletnie know-how nadające marce gwarancję jakości i prestiżowy wizerunek towarom, dla których znak ten został zarejestrowany, mimo że know-how o takim zasięgu czasowym nie istnieje. 

W tym zakresie Trybunał odwołał się do swojego wcześniejszego orzecznictwa, tj. do wyroku w sprawie „Copad”, sygn. akt C-59/08 i przypomniał, że w dziedzinie artykułów luksusowych jakość może wynikać również z prezencji i prestiżowego wizerunku.  

TSUE stwierdził, iż zgodnie z mającym w tym przypadku zastosowanie przepisem art. 3 ust. 1 lit. g) Dyrektywy 2008/95/WE1 (uchylonej następnie przez Dyrektywę 2015/24362 lecz mającej zastosowanie ratione temporis w odniesieniu do sporu rozpatrywanego przez sądy francuskie) nie są rejestrowane, a w przypadku gdy zostały już zarejestrowane, mogą zostać uznane za nieważne znaki towarowe, które ze względu na swój charakter mogą wprowadzać w błąd opinię publiczną, na przykład co do charakteru, jakości lub pochodzenia geograficznego towarów lub usługi (dla porównania art. 4 ust. 1 lit. g) Dyrektywy 2015/2436 przewiduje obligatoryjne unieważnienie). W swoich rozważaniach Trybunał powołał się również na analogiczny przepis prawa francuskiego, a mianowicie art. L. 711-3 lit. c) Code de la Propriété Intellectuelle. 

W ocenie Trybunału przepis Dyrektywy 2008/95/WE winien być interpretowany w ten sposób, że w sytuacji, gdy znak towarowy zawiera liczbę, która może być postrzegana przez właściwy krąg odbiorców jako wskazanie roku założenia przedsiębiorstwa, i przywołuje, z uwagi na fakt, że rok ten jest historyczny, długoletnie know-how stanowiące gwarancję jakości towarów, dla których znak jest zarejestrowany, i nadające im prestiżowy wizerunek, mimo że know-how o takim zasięgu czasowym nie istnieje, można z tego wywnioskować, że ten znak towarowy może wprowadzać odbiorców w błąd w rozumieniu tego przepisu. 

Oczywiście, co wyjaśnił Trybunał, to do sądu krajowego należy dokonanie konkretnej oceny, w świetle całokształtu okoliczności sprawy czy liczba wymieniona w kwestionowanych znakach towarowych jest postrzegana przez odbiorców jako rok przywołujący długoletnią tradycję i know-how poprzez zbadanie tych znaków jako całości, a także przekazu jaki niosą ze sobą. 

Znaczenie wyroku dla biznesu 

Nowa odsłona zmian w zakresie mobbingu

Należy zauważyć, iż wyrok TSUE w sprawie C-412/24 ma wydźwięk bardzo praktyczny. Trybunał uznał, że znak towarowy zawierające liczbę stanowiącą (lub odbieraną jako) datę może wprowadzać odbiorców w błąd, jeżeli zawiera element, który sugeruje historyczne pochodzenie podmiotu niezgodne ze stanem faktycznym.  

Datę stanowiącą część znaku towarowego należy bowiem postrzegać nie tyle jako przyciągający uwagę ozdobnik, ale jako nośnik pewnych informacji o samym przedsiębiorstwie, jak i o oferowany przez nie produktach lub usługach. Jest to konkretna informacja, na podstawie której konsument może budować swoje oczekiwania co do jakości, doświadczenia i renomy. 

Jak już wspomniałem, długoletnia tradycja w sektorze marek luksusowych ma bardzo duże znaczenie – historia, tradycja oraz idące za tym doświadczenie stanowią część wartości produktu. 

Oczywiście jeszcze nie wiadomo jakie będzie rozstrzygnięcie Sądu Kasacyjnego we Francji w oparciu o wyrok TSUE, lecz już można wysnuć istotny wniosek. Wprowadzenie w błąd przez znak towarowy może dotyczyć nie tylko pochodzenia geograficznego, charakteru lub jakości produktów nim oznaczanych, lecz również tradycji czy ciągłości historii marki, a także mającego wpływ na jakość (zwłaszcza produktów premium) długoletniego know-how. 

Podsumowanie 

Znak towarowy nie może obiecywać tradycji i historii tam, gdzie jej nie ma. Dlatego zgłoszenie znaku towarowego warto zawsze poprzedzić nie tylko badaniem spełnienia przesłanek formalnych, lecz także refleksją, czy opowieść, jaką zamierzamy przekazać tym oznaczeniem jest prawdziwa? Czy jesteśmy w stanie uczciwie zapewnić to, co nasz znak obiecuje? 

Najczęściej zadawane pytania (FAQ):  

Czy każda data w znaku towarowym jest ryzykowna?

Czy wyrok dotyczy wyłącznie marek luksusowych?

Czy znaczenie ma świadomość konsumentów?

Czy możliwe jest „uratowanie” znaku przez odpowiednią komunikację marketingową?

Czy dotyczy to również haseł reklamowych lub claimów?

Jakie wnioski powinny wyciągnąć marki reaktywowane?


Piotr Dudek Dyrektor Działu Nowych Technologii, Defence & Aerospace, Adwokat
TGC Corporate Lawyers

Adwokat specjalizujący się w prawie własności intelektualnej, prawie nowych technologii oraz w doradztwie na rzecz podmiotów z branży defence & aerospace.

Zobacz także

22.08.2024 Własność intelektualna
Chcesz być na bieżąco?
Subskrybuj nasz newsletter!
Pełna treść zgody

TGC Corporate Lawyers

ul. Wronia 10
00-840 Warszawa
Polska

Infolinia: +48 22 295 33 00 

contact@tgc.eu

NIP: 525-22-71-480, KRS: 0000167447,
REGON: 01551820200000. Sąd Rejonowy dla
m.st. Warszawy, XII Wydział Gospodarczy

Mapa